Please assign a menu to the primary menu location under menu

Zdrowie i uroda

Czego nie wiesz o antybiotykach

Współczesny świat nauczył nas tego, że wszystko ma być zrobione na już i na teraz. Nawet nasze dzieci mają tyle obowiązków, że nie ze wszystkimi są w stanie poradzić sobie same. Podobnie rzecz ma się w przypadku leków. Niezależne od tego czy chorujemy czy boli nas coś efektów żądamy na już, niezależnie od tego jakie będą tego konsekwencje.

Na zwykłe przeziębienie prosimy lekarza o antybiotyki, by szybko uporać się z infekcją, na ból sięgamy po środki, które w swojej nazwie zawierają słowa takie jak forte, sprint czy ultra, nie zastanawiając się czy są dla nas odpowiednie.

Tymczasem zdać sprawę należy sobie z tego, że leki te zawierają szereg substancji chemicznych, które mogą wywoływać wiele działań niepożądanych, szczególnie jeżeli przyjmowane są często i w dużych ilościach. Zdać sobie sprawę należy, że większość Polaków nie zna umiaru jeżeli chodzi o przyjmowanie leków bez konsultacji z lekarzem lub farmaceutą. Sprzedaż leków wydawanych bez recepty z każdym rokiem rośnie i nie widać szans na to, by w niedługim czasie mogło się to zmienić.

Dziwi to szczególnie mocno, ze większość z nas deklaruje przy tym jednocześnie, że zależy nam na zdrowym i ekologicznym podejściu do życia i nie chcemy przyjmować środków, które opierają się na środkach chemicznych. Świadomość Polaków w zakresie korzystania z dobrodziejstw ziół jest niewielka i nadal większość z nas uważa je za środki archaiczne i przestarzałe. Tymczasem ich umiejętne stosowanie przynosi ulgę w leczeniu niektórych schorzeń bez faszerowania organizmu niepotrzebną chemią.

Związków chemicznych można uniknąć przede wszystkim w przypadku leczenia zaburzeń snu i skutków stresu. Można stosować wyciągi z popularnej melisy i werbeny, które dostępne są w różnych formach: herbatek, cukierków i syropów. Działają one równie kojąco jak większość suplementów dostępnych na rynku, a nie sieją tak dużego spustoszenia w naszym organizmie jak leki syntetyczne. Herbatka ziołowa nie obciąża w tak dużym stopniu wątroby i nerek, a wykazuje te same działanie rozluźniające oraz obniża ciśnienie krwi, może więc być także stosowana w przypadku bóli mięśniowych czy stanach napięcia miesiączkowego.

Herbatki z lipy i bzu mogą natomiast być bezpiecznie stosowane w okresie przeziębienia i grypy. Działają one napotnie i przeciwzapalnie. Na ból gardła można stosować szałwię, która wykazuje właściwości uśmierzające ból i łagodzące podrażnienia. Mało kto zdaje sobie sprawę, że może być ona stosowana także jako naturalny antybiotyk o działaniu grzybo- i bakteriobójczym, który można bezpiecznie używać w stanach zakażenia grzybicami narządów płciowych, przy zwalczaniu łupieżu czy łojotoku skóry głowy.

Niezastąpionym lekiem jest także czosnek, który działa bakteriobójczo na wszystkie szczepy bakterii. Rumianek, lipa, krwawnik, mięta pieprzowa i dzika róża pomagają natomiast zwalczać objawy przeziębień, które w naszym klimacie, mogą przytrafić się nam nawet kilka razy w roku.

Niemniej warto pamiętać, że zioła, podobnie z resztą jak leki, należy używać w porozumieniu ze specjalistą, który stwierdzi czy są one dla nas bezpieczne. Szczególnie jeżeli korzystamy z jakichś środków na receptę powinniśmy skonsultować z lekarzem korzystanie z naturalnych form leczenia gdyż także one powodują skutki uboczne w postaci na przykład nasilania swoich działań leczniczych.